Jak poskromić małego złośnika? Zastanawiasz się, dlaczego dziecko potrafi cię zezłościć tak bardzo, że masz ochotę krzyknąć lub trzasnąć drzwiami? Czy masz wrażenie, że Twoja pociecha do perfekcji opanowała metodę doprowadzania cię do szału? Nie jesteś bezradny! Z pomocą przychodzi znakomita francuska psychoterapeutka, Isabelle Filliozat. Jeśli chcesz wiedzieć: - co Sprawdź niskie ceny i kup Moje dziecko doprowadza mnie do szału w księgarni internetowej tantis.pl ⭐ Szybka wysyłka! X i Książki Książki dla dzieci Zabawki Zapowiedzi Nowości Bestsellery LEGO® SmartGames Wydawnictwo Nasza Księgarnia Kontakt Czy twoje dziecko doprowadza cię czasem do szału? Masz wrażenie, że nie słucha, traktuje cię bez szacunku lub po prostu robi ci na złość? Wiele razy prosisz je by odeszło od komputera, a ono albo nie reaguje, czujesz się ignorowana/y. Czujesz jak narasta w tobie złość i frustracja i że za moment wybuchniesz, albo po… Czytaj dalej »Kiedy kończy się cierpliwość – o Informacje o MOJE DZIECKO DOPROWADZA MNIE DO SZAŁU - 11427683966 w archiwum Allegro. Data zakończenia 2022-01-30 - cena 22,45 zł Informacje o Filliozat Isabelle - Moje dziecko doprowadza - 11340714610 w archiwum Allegro. Data zakończenia 2021-10-31 - cena 30,86 zł Informacje o MOJE DZIECKO DOPROWADZA MNIE DO SZAŁU ISABELLE.. - 12726775540 w archiwum Allegro. Data zakończenia 2023-04-28 - cena 25,78 zł Moje dziecko doprowadza mnie do szału. Kdo napsal knihu Moje dziecko doprowadza mnie do szału? Autorem je Isabelle Filliozat. Hodnocení, recenze, zajímavosti a informace o knize. Podobno każdy związek rządzi się swoimi prawdami. Właściwie to się zgadzam, ale w tej sferze jest jedno zagadnienie, które łączy większość par, a dotyczy ona dialogów w związku, które mogą doprowadzić do szewskiej pasji. Dziele się z Wami listą tekstów mojego męża, które doprowadzają mnie często do szału. Informacje o MOJE DZIECKO DOPROWADZA MNIE DO SZAŁU - 13509631777 w archiwum Allegro. Data zakończenia 2023-04-19 - cena 26,51 zł Czy masz wrażenie, że Twoja pociecha do perfekcji opanowała metodę doprowadzania cię do szału? Nie jesteś be Moje dziecko doprowadza mnie do szału - - Vivelo.pl mVs0S. ak poskromić małego złośnika? Zastanawiasz się, dlaczego dziecko potrafi cię zezłościć tak bardzo, że masz ochotę krzyknąć lub trzasnąć drzwiami? Czy masz wrażenie, że Twoja pociecha do perfekcji opanowała metodę doprowadzania cię do szału? Nie jesteś bezradny! Z pomocą przychodzi znakomita francuska psychoterapeutka, Isabelle Filliozat. Jeśli chcesz wiedzieć: - co powoduje u dziecka napad złości? - co zrobić, gdy dziecko rzuca rzeczy, gdzie popadnie? - jak rozpoznać przyczyny stresu dziecka? - czy tiki mogą być niebezpieczne? ten poradnik jest właśnie dla Ciebie! Poznaj lepiej swoje dziecko i dowiedz się, w jaki sposób regularne napełnianie dziecięcego zbiornika miłości zmienia rodzinne relacje na lepsze. Bycie rodzicem to nie bułka z masłem twierdzi Isabelle Filliozat. I ma sto procent racji! Spróbujmy dokładnie przeczytać tę profesjonalnie i przejrzyście napisaną książkę instrukcję obsługi małego człowieka, a następnie krok po kroku realizujmy zalecenia autorki. Życzę powodzenia! Ewa Chotomska Ciotka Klotka z Tik-Taka , trochę pisarka, trochę tekściarka, mama, babcia i ciocia ponad tysiąca Fasolek Moje dziecko doprowadza mnie do szału to absolutny must have każdego świadomego rodzica. Pozwala zrozumieć dziecko, obrazowo konfrontując jego uczucia z najczęstszymi rodzicielskimi reakcjami na jego zachowanie. Wyraźna struktura poradnika pozwala szybko odnaleźć interesujące nas kwestie w sytuacjach podbramkowych. A że takie wystąpią, możemy być pewni! Isabelle Filliozat ma tego pełną świadomość i dlatego daje nam nowoczesne narzędzie w zmaganiach z trudnymi momentami rodzicielstwa. Ożywcze i budujące. Home Książki Poradniki dla rodziców Moje dziecko doprowadza mnie do szału. Jak zrozumieć to, co dzieje się w głowie twojego dziecka Co się stanie, jeśli nie dasz dziecku klapsa? Dla żadnego rodzica nie jest tajemnicą, że uroczy maluch, którego widok wzrusza dziadków i skłania ciocie do wydawania z siebie nieustających „ochów” i „achów”, potrafi swoim zachowaniem doprowadzać do pasji. Tłumienie złości, krzyku i nieodparta chęć trzaśnięcia drzwiami, by pozostawić krnąbrne dziecko same – to uczucia znane wszystkim rodzicom. Książka "Moje dziecko doprowadza mnie do szału", stanowi kompendium wiedzy o psychicznym rozwoju dziecka oraz skutkach, jakie wywołują w nim reakcje rodziców. Isabelle Filliozat krok po kroku przygląda się kolejnym etapom rozwoju dzieci, tłumacząc w przejrzysty sposób zawiłe różnice między spojrzeniem na świat rodzica, a postrzeganiem otoczenia przez jego pociechę. Dowodzi, że klaps i krzyk wcale nie są najlepszymi sposobami na kształtowanie osobowości małego człowieka. Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni. Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie: • online • przelewem • kartą płatniczą • Blikiem • podczas odbioru W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę. papierowe ebook audiobook wszystkie formaty Sortuj: Książki autora Podobne książki Oceny Średnia ocen 7,5 / 10 28 ocen Twoja ocena 0 / 10 Cytaty Powiązane treści Zazwyczaj jestem szczera i nie mam nic do ukrycia, więc tak bez krępacji przynam się Wam, że mój synio czasem doprowadza mnie do szału, rozpaczy, ostateczności (zwał jak zwał). Generalnie mam ochotę wystrzelić się w kosmos z nadzieją, że powrót trochę potrwa. Nie uwierzę jeśli jakaś Mama powie, że nigdy nie miała takiej sytuacji. W sumie nie ma się czego wstydzić bo każdy z nas może stracić ciepliwość. Ważne, aby nas nie poniosło i żebyśmy nie odreagowywali na dziecku. Oczywiście wiiadomo, że bywam zła, zdenerwoana, ale szybko mi przechodzi. Zwłaszcza gdy ten nicpoń przychodzi się przytulić albo się do mnie uśmiechnie i wyciągnie te swoje maluśkie rączki. Czasem się zastanawiam skąd w takim maluchu tyle siły i niespożytej energii do denerwowania Mamy. Najbardziej na świecie irytuje mnie, gdy widzę, że moje dziecko jest śpiące. Ale to tak porządnie śpiące. Wiecie trze oczy, marudzi, nie wie już co robi, opadają mu powieki. No i kiedy mówię 'Idziemy lulu' zaczyna się dramat. Rzucanie się po łóżku, gadanie, kopanie, wkładanie sobie palców do oczu byle nie zasnąć. W zasadzie repertuar jest naprawdę długi, urozmaicony i często gęsto sama nie wpadłabym na takie pomysły. Siły już mi czasami brak na usypianie tego dziecka. Ostatnio lecieliśmy samolotem i tak wymyślał, aby nie zasnąć, że głowa mała. Chciał jeść, ale nie był głodny po prostu sobie chciał jedzeniem porzucać, nagle zachciało mu się pić. Później chciał pić, skakać, bawić się, rzucać samochodzikami, zaglądać do innych ludzi. A jak w koncu zasnął 30 min przed lądowaniem to był zdziwiony, że ktoś mu karze wstawać. Niby nic i niby normalne zachowanie małego dziecka. Ale pamiętam, że byłam tak zmęczona, do tego chora, że miałam mega gule w gardle i myślałam sobie 'Dziecko mam Cię dość'. Oczywiście po wyjsciu z samolotu o tym zapomniałam i były lekkie wyrzuty sumienia, że mogłam tak pomyśleć. A mogłam i miałam do tego prawo. I to nie znaczy, że zła ze mnie Matka. To chyba całkiem naturalne i normalne, że można mieć gorsze chwile. A nasze dzieciaki, tak sobie często myślę. są po to, aby tą naszą cierpliwość testować. Niektóre sytuacje, w których mi ręce opadają: „Mama mniam mniam” Otwieram lodówkę daję mu coś do jedzenia on rozradowany je i nagle wszystko wypluwa bo on już nie chce mniam mniam… „Dada, dada!!!! Dadaaaaaaa!” No cóż ubieram najpierw siebie. Zakladam mu kurteczkę i mówię, że idziemy dada na spacerek a on zaczyna wyć jak syrena alarmowa i już po spacrku. Niecierpi chodzić na spacer w wózku. Składam więc wózek i chowam, ale mały zaczyna płakać jakby go ze skóry obdzierali bo on juz jednak lubi wózki „Pić” Dostaje picie po czym zaczyna je wypluwać bo to fajna zabawa a jest jeszcze lepsza jak mam wszystkie ciuchy mokre. Z tym małym potworkiem czasami jest stres wyjść na spacer. Ludzie patrzą jakbym go conajmniej katowała. A powodem płaczu jest to, że się picie skończyło a on chce na momencie pić dalej. Albo ma w ręku samochód, ale przypomniało mu się, że woli tak naprawdę autobus. Bez chrupek to nie wychodź. Muszą być i już bo będzie płacz. Jak wracam z takiego spaceru to jestem bardziej zmęczona niż jak po jakimś maratonie. Ale kocham go całym sercem i godnię to znoszę:P Aczkolwiek nie uważam, żeby było wstydem przyznanie się do tego, że moje dziecko czasami bardzo skutecznie gra mi na nerwach. A jak to z Waszymi pociehami jest? Sprawdzają Wasze limity:)?